KALENDARIUM W ROKU SZKOLNYM 2016 / 2017

 

maj 2017 r.

SZKOLNE ECHO CZERWIEŃSKIEJ PODSTAWÓWKI

PODRÓŻE DALEKIE I BLISKIE

Szkolne mury nadal wypełnia cisza mącona tylko pracami remontowymi i budowlanymi. Pozostały też wspomnienia ostatnich chwil minionego roku szkolnego. Są one wyczekiwane przez uczniów i wychowawców przez cały rok. Wcześniej planowane wycieczki nareszcie są realizowane. Dopiero na wspólnych wyjazdach poznajemy się lepiej, integrujemy, odkrywamy samych siebie.

Oto wspomnienia uczestników klasowych wyjazdów.

Klasa V a napisała

            Nasza klasowa wycieczka trwała 4 dni. Od 29 maja do 1 czerwca byliśmy w Gdańsku. Spacerowaliśmy i podziwialiśmy to piękne miasto. Zwiedziliśmy XIII wieczną Archikatedrę w Oliwie. Widzieliśmy tam słynne na całym świecie organy. Zobaczyliśmy również statek „Dar Pomorza” zwany też „Białą Fregatą” z 1909 roku.

            Spacerowaliśmy po najdłuższym molo nad Bałtykiem (około pół kilometra długości) w Sopocie. Największe wrażenie zrobiła na nas wizyta w Muzeum II Wojny Światowej. Wiedza na temat wojny i ogrom faktów historycznych zostały przedstawione tam bardzo przystępny sposób. To ostrzeżenie dla nas: „Nigdy więcej wojny”.

Wspomnienia IV a i IV b

            1czerwca br. z okazji Dnia Dziecka pojechałam z klasą i wychowawcą do Międzyrzeckiego Rejonu Umocnień. Ten interesujący zabytek został zbudowany przez Niemców w latach 1934-44. Przewodnik oprowadził nas po bunkrach, które przypominały labirynt. Interesująco opowiadał o II wojnie światowej. Mogliśmy usłyszeć ciekawostki na temat różnych rodzajów broni. Jechaliśmy pojazdem militarnym – BTR i chodziliśmy po tzw. smoczych zębach. Dowiedzieliśmy się, że w tym kompleksie znajduje się rezerwat „Nietoperek”.  Zimę spędza tu 30 tys. nietoperzy. Kolejną atrakcją było ognisko. Zjedliśmy pyszne kiełbaski i lody. Na wycieczce panowała miła, wesoła atmosfera.

Aleksandra Balik kl. IV a

Wycieczka do Poznania

            11 maja br. byłam z klasą i wychowawcą na jednodniowej wycieczce w Poznaniu. Zwiedziliśmy najciekawsze miejsca, które warto zobaczyć w tym mieście.

            Najpierw udaliśmy się na Stary Miasto. Bardzo podobały mi się zabytkowe, piękne kamieniczki. O godzinie 12.00 podziwialiśmy stukające się koziołki. Duże wrażenie zrobiła na nas fontanna Prozerpiny i Pręgierz, który kiedyś służył, jako miejsce kary. Na Starówce kupiliśmy sobie pamiątki i pojechaliśmy nad Jezioro Maltańskie. Było tam wiele atrakcji. Jedną z nich była kolejka górska, na której zjeżdżaliśmy i wspaniale się bawiliśmy. Potem poszliśmy na obiad i lody. Następnie udaliśmy się na ogromny plac zabaw, gdzie czekało nas wiele atrakcji. Po całym wspaniałym dniu wróciliśmy do domu.

Julia Hołodowska kl. IV a

Klasy III wybrały się w góry

            Któż z nas nie kocha górskich szczytów, szumu potoków i pięknego widoku podczas wędrówek. Wielu z nas odwiedziło Karkonosze już kolejny raz, ale tu wraca się z ochotą. Nie można ominąć wodospadów Szklarki i Kamieńczyka. Zamknąć oczy i wsłuchać się spadającą wodę – to cudowne uczucie bliskości z naturą. Norweski kościółek Wang – to miejsce odwiedzamy wszyscy będąc w Karpaczu. Z uporem szukaliśmy gwoździ w jego konstrukcji, ale na próżno, bo jak się potem dowiedzieliśmy zbudowano go bez ich użycia. Góry to wymagające miejsce – bez solidnego przygotowania niełatwo sprostać wspinaczce. Nasze górskie wędrowanie było, więc raczej symboliczne. Widzieliśmy oczywiście Śnieżkę, ale z miejsca nieco oddalonego, bo z Western City. To kowbojskie miasteczko jest rajem dla dzieci. Można spróbować sił w wielu konkurencjach, ujeżdżać byki i konie, wypłukiwać złoto. Napad na bank – to przedstawienie ukazujące dawne obyczaje w takich miejscach. Czas pobytu w Karpaczu minął bardzo szybko. Jedno wiemy na pewno – z chęcią będziemy tu wracać.

maj 1 maj 2 maj 4 maj 3

Cudze chwalicie, swego nie znacie …

            Te słowa przyświecały klasom drugim i pierwszej. Na wycieczkę wybrały niedaleki Międzyrzecki Rejon Umocnień. Odebrały tam nie tylko niezwykłą lekcję historii, ale zmierzyły się także z własnymi słabościami. Zejście niemal 130 stopni pod ziemię, kręte korytarze, echo kroków, chłód i wszechobecna wilgoć – dla niektórych było to prawdziwe wyzwanie. W podziw wprawiły dzieci podziemne pomieszczenia, w których zwizualizowane zostało życie żołnierzy. Kolejnym punktem programu był Park Dinozaurów w Nowinach Wielkich – wycieczka w naprawdę odległe czasy. Potężne i groźne jaszczury oraz inne prehistoryczne zwierzęta poruszyły wyobraźnię dzieci. Najwięcej jednak sympatii wzbudziły oswojone sarny żyjące w lasku otaczającym park, które z ochotą zajadały smakołyki wprost z ręki. Jeszcze tylko lody, frytki, pamiątki i czas było wracać. To był wspaniale spędzony dzień.

Zebrała Beata Kaszewska

WRÓĆ DO KALENDARIUM 2016 /2017