KALENDARIUM W ROKU SZKOLNYM 2016 / 2017

 

czerwiec 2017 r.

 

ZŁOTA PRAGA 

            Uczniowie klasy 6a wraz z rodzicami 7 czerwca br. wyruszyli na podbój Pragi. Praga nazywana jest „Paryżem Wschodu”.

            Po długiej podróży, zwiedzanie miasta zaczęliśmy od zamku na Hradczanach. Dla wszystkich uczestników wycieczki wielkim zaskoczeniem, no i oczywiście przeżyciem, była kontrola osobista przy wejściu na Hradczany. Według księgi rekordów Guinessa to największy zamek na świecie, jeśli chodzi o zajmowaną powierzchnię. Główne wejście do zamku znajduje się na Placu Hradczańskim. Jest to najtłumniej odwiedzane przez turystów miejsce w całej Pradze, czemu trudno się dziwić, gdyż przedstawia widok jedyny w swoim rodzaju. Przed bramą Hradu, ukryta w budkach, stoi para strażników. Codziennie, w samo południe, następuje tu uroczysta zmiana warty, której my też byliśmy świadkami. Z ciekawością obserwowaliśmy, jak dwa regimenty przekazują sobie sztandar Prezydenta Republiki Czeskiej. Jednak nie była to zwykła wymiana, a widowisko, bowiem strażnicy czynili to w takt muzyki granej przez orkiestrę.

            Dzisiaj zamek praski mieści kancelarię prezydenta Republiki Czeskiej, odbywają się tu ważne ceremonie państwowe, a także przyjmuje się delegacje zagraniczne.

            Następnym obiektem zwiedzania była katedra św. Wita, która jest typowym przykładem architektury gotyckiej. Stojąc na zewnątrz nie można się oprzeć wrażeniu, że katedrę wciśnięto tu na siłę. Ogromna budowla przytłacza oglądającego, który nie ma nawet miejsca, aby się cofnąć i objąć ją całą wzrokiem.

            Wnętrze robi niesamowite wrażenie na każdym turyście. Początkowo uwagę zwraca wysokość pomieszczenia i ogromne witraże na ścianach. Po dokładniejszym przyjrzeniu się widzimy kaplice, znajdujące się dookoła świątyni i pochodzące z różnych okresów. Po prawej stronie ołtarza głównego znajduje się kapiący wręcz srebrem grobowiec św. Jana Nepomucena. Na jego budowę zużyto 2 tony srebra. Z katedry można wejść do Skarbca Koronnego. Jak wieść niesie drzwi do niego zamykane są na 7 kluczy w posiadaniu 7 instytucji (między innymi prezydenta, premiera, arcybiskupa Pragi…).

            Jednak zamek nie jest jedyną atrakcją Hradczan. Kolejnym, nierozerwalnie związanym z Hradczanami miejscem jest Złota Uliczka. Miejsce to przyciąga nie tylko urokliwą architekturą, ale chyba przede wszystkim historyczną atmosferą. Słynna Złota Uliczka jest zabudowana szeregiem maleńkich domków, do wnęk zamkowych murów obronnych. Początkowo uliczka była ponoć zabudowana po obu stronach tak, że jej szerokość nie przekraczała miejscami jednego metra. Według romantycznych podań to tutaj pracowali poszukujący kamienia filozoficznego alchemicy Rudolfa II. Legenda legendą, ale prawda jest taka, że żyli tu strzelcy zamkowi a potem ich  malutkie domki zaczęli zajmować różni rzemieślnicy, urzędnicy, dzwonnicy i w końcu praska biedota. W XX wieku uliczka zmieniła swój charakter i stała się mekką praskich literatów. To tu tworzył Franz Kafka, tu spotykali się poeci i pisarze. Obecnie kusi turystów sklepikami, wystawami czy galeriami.

            Po zwiedzaniu okolic zamku przeszliśmy się ulicami miasta do najsłynniejszego miejsca Pragi – Mostu Karola. Jest on otwarty tylko i wyłącznie dla ruchu pieszego, więc można się po nim przejść bez pośpiechu, podziwiając szerokość Wełtawy, posągi świętych oraz całe otaczające nas piękno!  Na moście umiejscowiona jest figura św. Jana Nepomucena, która według legendy, przynosi szczęście. Należy dotknąć płaskorzeźby, znajdującej się pod posągiem. Figurę św. Jana Nepomucena łatwo znaleźć - zresztą przeważnie ustawia się przed nią międzynarodowa kolejka chętnych do zapewnienia sobie szczęścia a o ilości wierzących w siłę świadczy wypolerowane miejsce w centrum płaskorzeźby. My także nie omieszkaliśmy przejść obok figury obojętnie i poprosiliśmy świętego o szczęście;-)

            Po przejściu mostu znaleźliśmy się na ulicach starego miasta. Zdecydowanie najciekawszą jego atrakcją jest Rynek Starego Miasta, na którym znajduje się ratusz. Ozdobę ratusza stanowią drzwi i XV-wieczny zegar astronomiczny (Orloj) z ruchomymi figurkami. Ponoć zegar udał się jego twórcy tak doskonale, że w nagrodę … został na rozkaz rajców miejskich oślepiony, aby już nigdy nie mógł stworzyć równie doskonałego dzieła dla innego miasta. Życie bywa okrutnie niesprawiedliwe…

            Po tak sporym zwiedzaniu głód dał się nam we znaki, obiad, w szczególności lody, wszystkim bardzo smakowały

            Jeden dzień na zwiedzenie Pragi to stosunkowo niewiele czasu, aby poznać to ciekawe i urocze miasto. Myślę, że wycieczka pozostanie w pamięci każdego z nas na naprawdę długo. Urokliwa, malownicza Praga wywarła na każdym ogromne wrażenie, a do kraju przywieźliśmy same dobre wspomnienia.

            Myślę, że rodzinny wyjazd był strzałem w dziesiątkę. Dzieci w ciekawy sposób mogły spędzić czas ze swoim rodzice, co przecież wzmacnia więzi rodzinne

            Przy okazji wielkie słowa uznania należą się naszej przewodniczce z Biura Mega Tours Pani Mirosławie Kochańskiej, bo bez informacji, które w tak ciekawy sposób nam przekazała, nie powstałby ten artykuł. Dziękuję także wszystkim uczestnikom wycieczki za wspaniałą atmosferę podczas wyjazdu.

Hanna Borowczyk

 

WRÓĆ DO KALENDARIUM 2016 /2017